Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty

26 listopada 2016

O "dobrej zmianie" z perspektywy Dobrej Edukacji

Zanim powstała nazwa Akademia Dobrej Edukacji, w pewnym momencie, w 2013 roku, robocza wersja naszego pierwszego statutu i logotypu zawierała nazwę Dobra Szkoła. Taką nazwę zawierają teraz wszelkie materiały promocyjne “dobrej zmiany” MEN. Chyba możemy czuć się prekursorami...


Pierwszy projekt logotypu warszawskiej Akademii.


Pierwszy logotyp gdańskiej Akademii.


Aktualnie stosowany przez wszystkie Akademie logotyp.


Logotyp “dobrej zmiany” - ta  nazwa i kolory przypominają nam nasze początki...

Tworzymy i cały czas doskonalimy rozwiązania stosowane w Akademiach Dobrej Edukacji. Jesteśmy w trudnym czasie. Nasze innowacyjnie zorganizowane szkoły dostosują się do zmian w prawie oświatowym, jakie by one nie były. Zajmie to nam jednak trochę energii, która pewnie mogłaby być lepiej wykorzystana. Zaczynaliśmy tworzyć naszą koncepcję w 2012 roku, od września 2013 roku wdrażać ją w Akademiach w Warszawie i Gdańsku, skupiających najpierw po kilku uczniów. Aktualnie mamy po kilkudziesięciu uczniów zapisanych do czterech Akademii - zespołów szkół - działających pod czterema adresami. Zespoły pracujące obecnie w Jarocinie i Jabłonnie wystartowały w 2015 roku.

We wrześniu 2016 roku zarejestrowane Akademie Dobrej Edukacji to:
  • Gdańsk: szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum;
  • Warszawa: szkoła podstawowa, gimnazjum;
  • Jarocin: szkoła podstawowa, gimnazjum;
  • Jabłonna: przedszkole, szkoła podstawowa.

Chcemy pod tymi adresami, które mamy, działać zgodnie z prawem oraz realizować w pełni nasze założenia. Jak już pomyślnie dostosujemy wszystkie nasze dokumenty programowe do zmienianych wymogów prawnych, przyjdzie znowu czas na dzielenie się naszymi doświadczeniami.

Kończymy realizować wspierany przez Fundację PZU projekt Współpraca na rzecz dobrej edukacji, w którym staraliśmy się zidentyfikować najważniejsze wymiary funkcjonowania nowoczesnych przedsięwzięć edukacyjnych. Analizowaliśmy pracę szeregu instytucji i organizacji. Zależało nam na podjęciu lub poszerzeniu wymiany doświadczeń, wzajemnej inspiracji.

Akademie Dobrej Edukacji charakteryzuje przede wszystkim:
  • odejście od systemu klasowo-lekcyjnego i tradycyjnego oceniania;
  • towarzyszenie w rozwoju;
  • działania włączające uczniów o zróżnicowanych potrzebach.

Nie zidentyfikowaliśmy wielu podmiotów, w których obecne są te trzy aspekty jednocześnie. Jednak w każdym z wymienionych obszarów znaleźliśmy sporą grupę potencjalnych partnerów do współpracy.


Odejście od systemu klasowo-lekcyjnego i tradycyjnego oceniania


Jest sporo szkół i organizacji stosujących metody nie-klasowo-lekcyjne oraz pracujących bez oceniania stopniami szkolnymi. Praca w grupach różnowiekowych oraz zastąpienie tradycyjnych stopni czy punktów ocenami opisowymi jest prawnie możliwe i bywa stosowane w szkołach publicznych. Działa to również między innymi:
  • w szkołach Montessori, 
  • przy edukacji domowej,
  • przy edukacji demokratycznej. 

Jest wiele miejsc mogących być źródłem wymiany doświadczeń i inspiracji w zakresie zbliżonych rozwiązań organizacyjno-dydaktycznych.

Odejście od rozwiązań klasowo-lekcyjnych sprawia, że uczeń pracuje w różnych grupach, pełniąc w nich różne role: pogłębia zainteresowania, rozwija zdolności, pomaga młodszym, realizuje interesujące go projekty, szuka pomocy w nauce, gdy napotka trudności. Siłą rzeczy nie ma też zastosowania tradycyjna rola wychowawcy klasy.


Towarzyszenie w rozwoju


W Akademiach Dobrej Edukacji każdy uczeń ma swojego mentora, który stara się pomagać uczniowi planować swoją edukację oraz towarzyszy na drodze edukacyjnej. Przy okazji ma formalne zadania zazwyczaj przynależne wychowawcy.

Wspieranie uczniów bywa realizowane w różnych organizacjach, spotkaliśmy też różne nazwy dla osób zaangażowanych w udzielanie podopiecznym wsparcia w rozwoju:
  • tutor,
  • mentor,
  • opiekun,
  • motywator zmiany,
  • mistrz,
  • doradca edukacyjno-zawodowy.

Organizacje promujące i prowadzące tutoring, mentoring, czy doradztwo edukacyjne działają czasem zupełnie niezależnie od szkół, opiekując się osobami o rozmaitych potrzebach poza szkołami, lub też działają przy szkołach, obejmując opieką niektórych uczniów, wymagających jakiegoś szczególnego wsparcia. Ich doświadczenia są nam bardzo przydatne w planowaniu uczniom dobrej pomocy.


Działania włączające uczniów o zróżnicowanych potrzebach


Do Akademii Dobrej Edukacji trafia wielu uczniów jakoś nietypowych, którzy czasem męczą się lub nudzą w “zwykłej” szkole. Szczególnie ważnymi partnerami do współpracy w dobrym planowaniu pracy z takimi uczniami są organizacje wyspecjalizowane:
  • w pomocy uczniom z różnymi uzdolnieniami,
  • w pracy z dziećmi z konkretnymi niepełnosprawnościami,
  • w pomocy uczniom z innymi szczególnymi potrzebami (np. osobom zagrożonym wykluczeniem społecznym, w tym cudzoziemcom).

Każda z tych specjalizacji to jednocześnie szereg pomysłów i metod, z których warto czerpać. Otwartość na “inność”, przyjęcie założenia, że każdy z nas jest jakoś “niezwyczajny” cechuje edukację, w której brak jest miejsca na rywalizację, w której mierzymy każdego własną miarą, ciesząc się z jego postępów i rozwoju. Grupa zróżnicowana, zarówno wiekowo, jak również pod względem sprawności i zdolności, daje atmosferę współpracy, wzajemnej pomocy, uczenia się od siebie nawzajem, dobierania zadań w grupie do faktycznych możliwości. Korzystamy z doświadczeń zarówno organizacji wyspecjalizowanych w pracy z uczniami wybitnie zdolnymi, jak i zajmujących się na przykład dziećmi z zespołem Aspergera, czy dziećmi imigrantów. Ich dorobek zapewnia nam właśnie otwartość na “inność” każdego ucznia.


Pomoc Instytut Dobrej Edukacji


Instytut Dobrej Edukacji pomaga Akademiom Dobrej Edukacji poprzez:
  • wizyty i pomoc na odległość konsultantów Instytutu Dobrej Edukacji;
  • seminaria, szkolenia, konferencje;
  • studia podyplomowe z edukacji spersonalizowanej (organizowane we współpracy z PJATK);
  • wewnętrzną ewaluację, badania, ciągłe doskonalenie realizowanej koncepcji;
  • dostosowywanie statutów, założeń i realizowanego programu do zmian w prawie oświatowym;
  • pomoc w kontaktach z nadzorem pedagogicznym.

Śledzimy i będziemy śledzić kolejne projekty zmian ustaw i rozporządzeń oświatowych. Bez względu na to, czy, jakie, od kiedy, zmiany prawne, strukturalne, programowe, będą wprowadzone, dalej będziemy realizować naszą koncepcję, oczywiście zapewniając uczniom spełnianie wszystkich formalnych wymogów. Pod adresami, w których są nasze Akademie, zamierzamy się rozwijać, kontynuować pracę w sposób coraz lepiej zorganizowany, proponując kontynuowanie nauki na wszystkich etapach edukacyjnych.

Aby założyć kolejną Akademię, potrzebny jest przede wszystkim zainteresowany tym lider, odpowiednie miejsce, stopniowe kompletowanie zespołu uczniów i nauczycieli oraz przynajmniej roczny czas na przygotowanie się. Osoby zainteresowane zapraszamy do umawiania się na wizyty studyjne w naszych Akademiach, korzystania z organizowanych przez nas seminariów oraz studiów podyplomowych.

21 sierpnia 2016

Nasze Bieguny i Himalaje

…inaczej: osobista relacja z III sesji plenarnej Zuchy - czyli jak włączać uczniów niezwyczajnych?, która odbyła się podczas dwa dni temu zakończonej III Konferencji Techniki Dobrej Edukacji o podtytule Współpraca.

Od lewej: Alicja Szatkowska - prezes Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych, Maria Mach - dyrektor Biura Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci, Agata Jabłońska-Stryjek - dyrektor Wielokulturowego Liceum Humanistycznego z Zespołu Szkół Bednarska im. Maharadży Jama Saheba Digvijay Sinhji, Jacek Staniszewski - dyrektor Akademii Dobrej Edukacji w Warszawie, Katarzyna Świeczkowska - wiceprzewodnicząca Zarządu Koła w Gdańsku Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, prowdząca sesję prof. Urszula Bartnikowska, UWM
Edukacja spersonalizowana to zajmowanie się uczniami w sposób jak najbardziej odpowiedni do ich możliwości i potrzeb. W naszej III sesji pokazaliśmy Bieguny specjalistycznego zajmowania się uczniami. Wszystko to działo się w ramach projektu badawczego „Współpraca na rzecz dobrej edukacji”, sfinansowanego ze środków Fundacji PZU, poświęconego przykładom innowacyjnych rozwiązań edukacyjnych w narracjach dyrektorów szkół, przedszkoli oraz organizacji pozarządowych.

Maria Mach, reprezentująca w trakcie naszej sesji Krajowy Fundusz na Rzecz Dzieci, jednocześnie jego wychowanka, wie o zdolnych uczniach chyba wszystko. Warto polecić publikacje - poradniki jej współautorstwa Jak pracować ze zdolnymi? oraz Zdolne dziecko. Pierwsza pomoc. Jest wiele publikacji, projektów programów, poświęconych uczniom zdolnym. Jednak sposób pracy Funduszu to ogromna, wieloletnia tradycja i jednocześnie Himalaje jakości takiego rodzaju pracy.

Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych natomiast stworzyło miejsce wszechstronnie przygotowane do zajmowania się dziećmi i dorosłymi z wszelkimi niepełnosprawnościami, i poprzez rewelacyjne wyposażenie, i specjalistycznie wykształconą kadrę, korzystającą również ze współpracy innymi, najlepszymi w obszarach swojego działania organizacjami, takimi jak Fundacja Synapsis (autyzm) czy Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym w Zamościu (mózgowe porażenie). Alicja Szatkowska, wieloletnia prezes Stowarzyszenia, starała się przybliżyć jego dorobek. Znowu: sposób wyposażenia i pracy w Miliczu to polskie Himalaje, niedostępne w wielu miejscach, gdzie mamy w Polsce uczniów potrzebujących specjalistycznego wsparcia. Inny przykład zajmowania się osobami z niepełnosprawnościami zaprezentowało Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, koło w Gdańsku, które też przez lata stale poprawia swoją bazę i wyposażenie, poszerza profil działań, zakładając kolejne specjalistyczne placówki.

Reprezentowany w sesji Zespół Szkół Bednarska to z kolei przykład wybrany spośród szkół niepublicznych, których pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych powstawało sporo. Chciały one różnić się od państwowej, dość skostniałej wtedy edukacji. To tam rozpoczęto wdrażać pomysły z blokowaniem przedmiotów, uczeniem języków obcych w grupach zaawansowania, prowadzeniem części zajęć artystycznych czy sportowych w grupach zainteresowań. Wiele z tych pomysłów przeniknęło potem do oświaty masowej. Tworzone wówczas szkoły stały się też na ogół liderami wpadnięcia w pułapkę konkurencyjności – ścigania się na egzaminacyjne wyniki. Bednarska jest tu pewnym ciekawym wyjątkiem, z uwagi na swoją otwartość na uczniów z niepełnosprawnościami oraz dzieci imigrantów, uchodźców. Traktuje to jako część programu wychowawczego, bez oglądania się na zwiększone z tego tytułu koszty oraz obniżone średnie wyniki egzaminacyjne i rankingowe.

Program Dobrej Edukacji podczas naszej III sesji przedstawiany był przez Jacka Staniszewskiego, dyrektora Akademii Dobrej Edukacji w Warszawie. On na sztandary wziął hasło Nie zależy nam na rankingach. Jacek tak charakteryzuje swoją szkołę: Nasi uczniowie przychodzą na zajęcia wiedząc, że indywidualnie stawiane są przed nimi kolejne wymagania. Każdy ma własny cel ustawiony tak, by systematycznie powiększać swoje umiejętności, pokonywać swoje bariery. Ostatnią rzeczą, jaką chcemy wprowadzić, jest wzajemna rywalizacja między uczniami. Każdy z nich ma swoje potrzeby, a poprzeczka z napisem „sukces” jest ustawiona w każdym przypadku na różnej wysokości. Szkoła jest otwarta zarówno na uczniów z różnymi mniej i bardziej typowymi zdolnościami i zainteresowaniami, jak i także na uczniów z bardzo poważnymi niepełnosprawnościami. Najczęściej łączy ich to, że w innych szkołach nudziliby się lub męczyli. Tu pracują we własnym tempie, wsparci przez nauczycieli-mentorów, bez tradycyjnego oceniania stopniami, sztywnego podziału na grupy wiekowe.

Każde z dzieci, każdy z uczniów powinien mieć w szkole poczucie rozwoju i sukcesu, swojej wyjątkowości. Czasem mogą być w tym celu pomocne metody wypracowane i stosowane przez Krajowy Fundusz na Rzecz Dzieci. Innym razem przydałyby się kwalifikacje kadry i wyposażenie takie jak na przykład w Miliczu. Dlatego właśnie spotykamy się na naszych konferencjach, aby szukać inspiracji, uczyć się od innych, wymieniać doświadczenia.

Wiele szkół nie jest otwartych na potrzeby dzieci jakoś “niezwyczajnych”. Niestety w “zwykłej” klasie i szkole uczeń czegoś szczególnie ciekawy, wyróżniający się jakimś nietypowym zachowaniem czy brakami w sprawności albo nietypowymi zainteresowaniami, zdolnościami, bywa, że czuje się odrzucony, pozbawiony pomocy i uwagi, docenienia swojej wyjątkowości. Tworzymy Akademie Dobrej Edukacji, aby dać szansę każdemu uczniowi stawać się dobrym, ciekawym świata człowiekiem, którego postępy zyskują uznanie. Zajmując się naszymi uczniami czasem wyruszamy na któryś Biegun i staramy się zdobyć tam Himalaje. Jednak, choć dość często czujemy się ekstremalnie, to celem jest dobry człowiek, nie zaś wynik rankingu.


Aby starać się zdobywać z nami te Bieguny i Himalaje, polecamy studia podyplomowe z edukacji spersonalizowanej, które uruchamiają od października 2016 roku Instytut Dobrej Edukacji oraz Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych.


9 kwietnia 2016

Dobra Edukacja - na jakim jesteśmy etapie?

Za nami kolejne seminarium służące głównie naszej wewnętrznej dyskusji o Dobrej Edukacji. Przedsięwzięcia, które startowały około trzy lata temu od wydyskutowania pewnych wspólnych założeń, ale też działań pełnych improwizacji, dopracowują się cały czas szeregu wspólnych procedur, zasad działania. Badanie tego i opisywanie - co robimy stale w naszym Instytucie Dobrej Edukacji - jest zajęciem bardzo ciekawym, ale ci, którzy zaczynają opracowywać któryś wątek, muszą być psychicznie przygotowani, że będzie to podlegało nieustannemu "pastwieniu się" nad tym przez innych, w ważnym celu, aby wszystko działało jeszcze lepiej, bardziej profesjonalnie.

We wrześniu spotykaliśmy się, aby rozmawiać o naszej organizacji pracy edukacyjnej i mentorskiej. W listopadzie doskonaliliśmy sposób prowadzenia rozmów trymestralnych oraz przygotowywania trymestralnych informacji opisowych. W grudniu podjęliśmy decyzję o przejściu w kilku miejscach na edukację ramową, co spowodowało, że nasza informacja opisowa zyskała status oceny śródrocznej i trzeba było dodatkowo zaprowadzić całą dokumentację ramowej pracy. W lutym rozmawialiśmy o zmianach organizacyjnych, jakie planujemy w nowym roku szkolnym oraz jakie nowe szkoły planujemy rejestrować. W kwietniu uporządkowaliśmy naszą procedurę rekrutacyjną i sposób opisywania Indywidualnej Drogi Edukacyjnego Rozwoju, który ma obowiązywać od nowego roku szkolnego w naszych Akademiach Dobrej Edukacji. W sierpniu spotkamy się na kolejnej już, rokrocznie przez nas współorganizowanej, konferencji Techniki Dobrej Edukacji.

Słabością jest fakt, że każda z naszych dyskusji prowadzona była w częściowo innym składzie uczestników. Staramy sie wydyskutowane materiały i przemyślenia udostepniać wszystkim naszym liderom, ale każdorazowy brak uwagi czy udziału ktoregoś z liderów w naszej wspólnej dyskusji stanowi jej istotny mankament.

Mam poczucie, że stale brakuje nam czasu na pogłębienie różnych wątków. Dla niektórych obecnych ważniejsze są niekiedy spotkania, sprawy i dyskusje "kuluarowe", prowadzone w małych podgrupach, które zabierają czas i uwagę "głównemu nurtowi".  Wiemy, że większości uczestników pociągi odjeżdżają i musimy "poganiać się", aby jakiś temat zdążyć poruszyć, że zawsze pozostają tematy, których nie udało się omówić, pogłębić, dla których zabrakło już czyjejś uwagi, na które ktoś już się nie wypowiedział, choć warto by było, aby zabrał w danej sprawie głos. Sama, ze swojej strony, za to poganianie, pewnie okropne dla niektórych, wielce przepraszam. Nie tylko próbuję prowadzić tą wspólną dyskusję, ale oglądam też czasem z bliska pracę naszych liderów i wiem, że mają czym się podzielić i że po prostu na razie nie jesteśmy w stanie tej wspólnej dyskusji zorganizować tak, aby zainteresowanym naszymi metodami potencjał każdego z nich móc w pełni zaprezentować.

Może dobrze jest wyjechać z poczuciem pewnego niedosytu i chęcią dalszego zgłębiania różnych tematów, przenosząc dalszy ciąg dyskusji do pociągu, którym się wraca, ale dobrze też, aby każde miejsce, które chce wdrażać Dobrą Edukację, miało grupę profesjonalnie przygotowanych liderów, poświęcających temu całą swoją uwagę i czas.

Potrzebne nam są te wspólne spotkania i będziemy się starać je powtarzać co roku. Przygotowanych wspólnie materiałów dotyczących naszej organizacji pracy mamy coraz więcej i dlatego - na przyszłość - ewentualnym nowym liderom, chcącym iść naszą drogą, potrzebne będzie coraz bardziej gruntowne i profesjonalnie prowadzone przygotowanie. Jesteśmy w trakcie projektowania studiów podyplomowych, dających pełniejszą wiedzę o tym naszym Systemie Dobra Edukacja. Liczymy, że damy tam uczestnikom więcej wiedzy, lepiej uporządkowanej i w mniejszym pośpiechu. Więcej o nich przeczytać i zainteresowanie nimi można zgłosić tutaj.

Przy okazji światowego miesiąca wiedzy o autyzmie polecam jeszcze do obejrzenia film, który może być wprowadzeniem do dyskusji, nie tylko o autyzmie, także o stylach uczenia się. Udało sie nam go na naszym kwietniowym seminarium wspólnie obejrzeć.

18 września 2015

Dzieci autystyczne - razem czy osobno?

Organizacja edukacji dzieci autystycznych w przedszkolach i szkołach ogólnodostepnych to nie lada wyzwanie. Nauczyciele powinni zapewnić należyte efekty edukcyjne i terapeutyczne, ale też zwykłe bezpieczeństwo. Bez specjalistycznej wiedzy i przygotowania bywa to bardzo trudne.

W trakcie spotkania liderów świata autyzmu w Polsce "Power of Leaders. Autism Help", zorganizowanego 15 września 2015 roku przez Fundację JiM, podczas pracy grup warsztatowych wspólnie zastanawialiśmy się, które problemy dotyczące dzieci i osób z autyzmem uważamy za najważniejsze i które potrzebujemy rozwiązać działając razem.


W dyskusji padały przykłady różnych rozwiązań organizacyjnych dotyczących edukacji. Z jednej strony mamy wysokiej klasy specjalistów w szkołach i ośrodkach specjalnych, z drugiej strony wielu rodziców oczekuje pracy z ich dziećmi ukierunkowanej na jak najlepsze włączenie społeczne.

Tymczasem kierowane chęcią integracji wysłanie dziecka autystycznego do szkoły masowej często kończy się skierowaniem go do nauczania indywidualnego, gdyż nie udaje się tam zapewnić bezpieczeństwa dzieciom. Zamiast włączania w efekcie mamy więc kompletną izolację.

Jak zapewnić pomoc specjalistów i jednocześnie włączanie? Znane są przykłady pracy - trochę po osobno i trochę razem - grup złożonych z dzieci typowych oraz obok, w jednym przedszkolu czy szkole, dzieci autystycznych skupionych w małych grupach terapeutycznych (na przykład składających się z 4 dzieci i 3 terapeutów). Są też podejmowane działania stopniowego wprowadzania do szkół masowych dzieci odpowiednio przygotowywanych wcześniej w specjalnych placówkach: przedszkolu, szkole czy ośrodku.

Dzięki ostatnim zmianom w przepisach, rozwiązania stosowane raczej dotychczas raczej rzadko, najczęściej w formach niepublicznych, skupiania pod jednym dachem różnych form organizacji edukacji, możemy też zastosować w masowej oświacie publicznej.

Umożliwia to rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 24 lipca 2015 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym, którego § 7 pkt 2 mówi, że:

„W przedszkolach ogólnodostępnych, innych formach wychowania przedszkolnego i szkołach ogólnodostępnych, w których kształceniem specjalnym są objęte dzieci i uczniowie posiadający orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydane ze względu na autyzm, w tym zespół Aspergera, lub niepełnosprawności sprzężone, zatrudnia się dodatkowo:
1) nauczycieli posiadających kwalifikacje w zakresie pedagogiki specjalnej w celu współorganizowania kształcenia uczniów niepełnosprawnych lub specjalistów, lub
2) w przypadku klas I–III szkoły podstawowej – asystenta, o którym mowa w art. 7 ust. 1e ustawy, lub
3) pomoc nauczyciela
– z uwzględnieniem realizacji zaleceń zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego.”

Rozporządzenie to, w wypadku przyjęcia do szkoły lub przedszkola ucznia autystycznego, nakazuje zatrudnienie dodatkowej osoby, aby można było go odpowiednio wspomagać w rozwoju, aby mógł się rozwijać zgodnie ze swoimi potrzebami i zaleceniami wynikającymi z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego.

Przyjmując takie dziecko, szkoła lub przedszkole ma obowiązek zapewnić mu odpowiednie warunki do rozwoju. Dyrektor szkoły, zgodnie z art. 39, pkt 10, ust. 1 ustawy o systemie oświaty odpowiada za realizację zaleceń wynikających z orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego ucznia, stąd ma obowiązek wystąpić do organu prowadzącego szkołę o środki na zatrudnienie dodatkowego nauczyciela lub asystenta tego ucznia. Organ prowadzący otrzymuje na kształcenie tego ucznia odpowiednio wysokie środki w subwencji edukacyjnej i zgodnie z art. 5 ust. 7 pkt 1a ustawy odpowiada za zapewnienie warunków umożliwiających stosowanie specjalnej organizacji nauki i metod pracy dla dzieci i młodzieży objętych kształceniem specjalnym, czyli ma obowiązek takie środki przyznać.

Dzięki zasadzie przyznawania na dołączające do szkoły dzieci autystyczne dodatkowych etatów, możemy pomyśleć o stworzeniu w szkole ogólnodostępnej małych grup terapeutycznych czy oddziałów specjalnych, pracujących częściowo osobno, a częściowo włączanych do "zwykłych" klas, jeśli tylko jesteśmy w stanie wygospodarować na potrzeby takiej grupy jakieś dodatkowe, choćby małe pomieszczenie.

Tego rodzaju formy organizacyjne są możliwe. Uczniowie autystyczni mogą realizować swoje indywidualne programy edukacyjno-terapeutyczne (taki program musi mieć każde dziecko posiadające orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego) z odpowienio do ich potrzeb dobranymi specjalistami w bardzo małych grupach. Jednocześnie taka mała 2-4 osobowa grupa może czuć się częścią większej, "zwykłej" klasy, z którą się od czasu do czasu spotyka i uczestniczy we wspólnych działaniach.

Opisany sposób daje i możliwość bycia razem i możliwosć pracy osobno, żeby zapewnić jak najlepsze efekty edukacyjne, terapeutyczne, bezpieczeństwo i jednocześnie włączać dzieci w życie społeczne innych rówieśników. Czy nowe przepisy sprawią, że rozwiązania takie, uważane przez wielu specjalistów za optymalne, staną się bardziej powszechne?


Ważna dla uczniów autystycznych zmiana ustawowa, z którą też współgra cytowane wyżej rozporządzenie, została wprowadzona kilka miesięcy temu; więcej w artykule:
Zadanie odpowiedniego zorganizowania edukacji uczniów z niepełnosprawnością umocowane w ustawie.

Problem dorosłych osób autystycznych zależnych od pomocy innych, uważany przez zgomadzonych przez Fundację JiM za najważniejszy do załatwienia, w tej kadencji Sejmu niestety już nie znajdzie rozwiązania; o co w tym projekcie chodziło, więcej w tekście:
Pomoc osobom najbardziej zależnym od pomocy innych odpowiednia do potrzeb.

9 marca 2013

Efekty prac Parlamentarnej Grupy ds. Autyzmu

Kolejny krok w kierunku spełnienia postulatów środowisk zaangażowanych w pomoc osobom autystycznym został zrobiony. Już kilka miesięcy temu Parlamentarna Grupa ds. Autyzmu przedstawiła swoje postulaty ministrowi Kosiniakowi-Kamyszowi.

Zobowiązanie, które wtedy padło, w końcu się zmaterializowało. Kilka dni temu odbyło się pierwsze posiedzenie Zespołu ds. rozwiązań systemowych na rzecz osób niepełnosprawnych. Powstanie tego zespołu i cele jego działania to konkretny efekt starań Parlamentarnej Grupy ds. Autyzmu. Oby wyniki jego prac jak najszybciej przełożyły się w konkretne inicjatywy legislacyjne.

Na razie w toku prac parlamentarnych jest Karta Praw Osób z Autyzmem. Starania o to, aby taki dokument powstał rozpoczął jeszcze śp. Aram Rybicki. Na początku lutego tego roku ukonstytuowała się w końcu odpowiednia zajmująca się nim podkomisja.

Na ostatnim spotkaniu Parlamentarnej Grupy ds. Autyzmu, rozmawiając na temat wyżej wymienionych zagadnień, postanowiliśmy także, że będziemy w tym roku starać się kolejny raz apelować o "zaświecanie" dnia 2 kwietnia - w Światowy Dzień Wiedzy na temat Autyzmu -  budynków publicznych na niebiesko, aby i w tym roku ten 2 kwietnia przyniósł rosnące zrozumienie potrzeb osób z autyzmem.
Możemy wspomóc osoby autystyczne również pamiętając o nich przy swoich rozliczeniach podatkowych. Zachęcam do przekazania swojego 1% Stowarzyszeniu Pomocy Osobom Autystycznym.

26 lutego 2012

Autyzm w centrum uwagi

Dwadzieścia lat temu powstało Stowarzyszenie Pomocy Osobom Autystycznym w Gdańsku. Wśród założycieli byli Małgosia i Aram Rybicki - przyjaciel mojego męża jeszcze ze szkolnych lat. W wywiadzie, który ukazał się z okazji 20-lecia Stowarzyszenia, Małgosia wspomina ten pionierski czas. Wówczas mało wiedziano o autyzmie, a rodzice na własną rękę dochodzili do potrzebnej wiedzy i doświadczenia, jak organizować dzieciom z autyzmem pomoc. To organizacje skupiające rodziców dzieci z różnymi niepełnosprawnościami wpłynęły na szereg rozwiązań prawnych pomagających lepiej zajmować się niepełnosprawnymi dziećmi w systemach edukacji, polityki społecznej, ochrony zdrowia. Jednak dalej jest wiele do zrobienia. Aram Rybicki jako poseł zawiązał Parlamentarną Grupę ds. Autyzmu, której był do swojej tragicznej śmierci pod Smoleńskiem przewodniczącym. Trwała tam dyskusja, jak poprzez zmiany prawne można lepiej pomagać i dawać szanse dobrego rozwoju osobom autystycznym.

Z okazji 20-lecia działalności Stowarzyszenia Pomocy Osobom Autystycznym w Gdańsku na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego odbyło się Sympozjum "Żyć Razem - Budowanie systemu wsparcia dla osób z autyzmem na przykładzie Gminy Gdańsk". W Gdańsku na rzecz osób autystycznych rzeczywiście sporo się robi. Powstaje szereg modelowych rozwiązań.

Właśnie w Gdańsku, dzięki Funduszom przekazanym przez Barbarę Piasecką-Johnson została stworzona Fundacja - Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka. Pod koniec 2010 roku odbyło się uroczyste otwarcie założonego przez tę Fundację przedszkola dla dzieci autystycznych, pięknie położonego i wyposażonego. W ramach Instytutu obecnie działa:
- Przedszkole Specjalne dla Dzieci z Zaburzeniem Autystycznym,
- Niepubliczna Poradnia Psychologiczno –Pedagogiczna,
- Niepubliczny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli,
- Jednooddziałowe Przedszkole Integracyjne.

Podczas uroczystej gali w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku, wręczono Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska im. Lecha Bądkowskiego dla najlepszych organizacji pozarządowych za 2011 rok. Autyzm znalazł się w centrum uwagi. Barbara Piasecka-Johnson zosyała darczyńcą roku, Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka otrzymał wyróżnienie, zaś Stowarzyszenie Pomocy Osobom Autystycznym główną nagrodę.

Najnowszą inicjatywą Stowarzyszenia Pomocy Osobom Autystycznym jest budowa Wspólnoty Domowej dla Dorosłych Osób z Autyzmem. Wymaga ona zarówno zebrania środków finansowych, jak i odpowiednich rozwiązań prawnych. Można też im pomóc przekazując swój 1%. Jest właśnie czas rozliczeń podatkowych. Pamiętajmy o tym, aby wspierać inicjatywy, co do których mamy przekonanie. W tym roku to im zamierzam przekazać swój 1%.

Cieszę się, że w nowej kadencji parlamentu udało się także doprowadzić do utworzenia Parlamentarnej Grupy ds. Autyzmu. Wybrano mnie tam na przewodniczącą. To ogromna odpowiedzialność. Gdańskie doświadczenia w budowaniu systemu wsparcia dla osób z autyzmem będą tu mi na pewno bardzo pomocne. Zaś pozytywnej energii najlepiej może dostarczyć piękna piosenka: "Żyjmy razem”, która powstała z okazji 20 rocznicy działalności Stowarzyszenia Pomocy Osobom Autystycznym w Gdańsku.